Krystyna Janda reżyseruje "Przygodę" Sandora Maraiego

W stołecznym Teatrze Polonia trwają próby przed piątkową premierą spektaklu "Przygoda" na podstawie sztuki węgierskiego pisarza Sandora Maraiego. Spektakl reżyseruje Krystyna Janda. Na scenie występują m.in. Edyta Olszówka, Beata Ścibakówna, Jan Englert i Wiesław Komasa.
W opinii Krystyny Jandy, "Przygoda" to jedna z najpiękniejszych historii o miłości, mówiąca m.in. o odpowiedzialności za drugiego człowieka.

"Lekarz, który się dowiaduje, że jego żona za trzy miesiące najprawdopodobniej umrze, pozwala jej na wyjazd, na opuszczenie go, choć wie, że ona wróci do niego w trumnie. Robi to dla jej szczęścia, po to, by mogła przeżyć to, o czym marzyła" - opowiadała podczas poniedziałkowego spotkania z dziennikarzami Janda.
Jak podkreśliła, dramat Maraiego pozwala stworzyć na scenie jej ulubiony typ spektaklu. "To gatunek teatru, który ja lubię najbardziej - fascynująca historia oparta na aktorach, na świetnie rozpisanych sytuacjach psychologicznych" - mówiła.
Janda po raz pierwszy reżyseruje dramat Maraiego, ale z jego "Przygodą" zetknęła się też niedawno na planie filmowym. Jedna z centralnych scen sztuki, w której lekarz Peter Kadar bada swoją żonę, znalazła się w "Tataraku" Andrzeja Wajdy, w którym Janda zagrała główną rolę. Podobnie jak w filmie Wajdy, również w sztuce - na deskach Teatru Polonii - w rolę profesora medycyny wciela się Jan Englert.
W jego opinii sztuka Maraiego dotyczy zawsze i w każdej sytuacji aktualnych spraw - "uczuć i odpowiedzialności za nie, za siebie i swoich najbliższych".
"To jest ponadczasowy temat. Szkopuł tkwi tylko w tym, aby nie opowiadać tego w sposób banalny, ale nadać tej historii wymiar niemal "tragedii greckiej" - mówił Englert.
Jak ocenił, "tytułowa przygoda to po prostu życie". "Życie i nieubłaganie upływający czas - to jest przygoda. Najtrudniejszym zadaniem w życiu człowieka nie jest śmierć, tylko starość i wszystkie implikacje z nią związane. (...) Między innymi o tym jest ta sztuka: o momencie, w którym człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę, że coś się bezpowrotnie kończy" - mówił artysta.
W spektaklu występują także Zofia Zborowska, Maciej Marczewski i Mariusz Zaniewski.

Sandor Marai (1900-1989) był cenionym prozaikiem i publicystą, autorem takich bestsellerów jak "Wyznania patrycjusza" czy "Dziedzictwo Estery". Dramat "Przygoda" okazał się jego wielkim sukcesem, przyniósł autorowi zachwyt publiczności i krytyki.

Od premiery w październiku 1940 roku "Przygodę" zagrano na scenie kameralnej Teatru Narodowego w Budapeszcie prawie 350 razy, dając nawet po dwa spektakle dziennie, żeby nie rozczarować potencjalnych widzów, ustawiających się po bilety w długich kolejkach.

"Przygodę" wystawiono także w wielu innych krajach Europy. Po II wojnie światowej komuniści wymazali Maraiego z węgierskiego życia kulturalnego i "Przygoda" mogła tam powrócić dopiero w roku 1990, ponownie odnosząc sukces.


Źródło: PAP

ROMULUS WIELKI

brak w repertuarze

repertuar teatru

Prasa o spektaklu

Romulus ratuje światTomasz Miłkowski Przegląd, nr 8, 2010
Poznań-Warszawa. Kropielnicki gra Romulusa u JandyStefan Drajewski Polska Głos Wielkopolski nr 28
Widz boi się poważnych tematówMałgorzata Piwowar Rzeczpospolita
Cesarz w kurnikuJoanna M. Cywińska Nowa Siła Krytyczna
Kompromitacja ZanussiegoJacek Wakar Dziennik nr 24
Bez reżyserii i bez rólAneta Kyzioł Polityka nr 5
Upadek "cesarstwa europejskiego"?Temida Stankiewicz-Podhorecka Nasz Dziennik nr 23
Romulus Wielki w PoloniiIga Nyc http://www.wprost.pl/
Jaja w PoloniiTomasz Mościcki Newsweek Polska nr 5
Kurnik i filharmoniaBarbara Gruszka-Zych Gość Niedzielny nr 4
Romulus WielkiMichał Mizera Puls Biznesu nr 16
Zanussi. Gdzie jest reżyser?Janusz Majcherek Gazeta Wyborcza nr 15
Romulus Gajos WielkiJanusz R. Kowalczyk Rzeczpospolita nr 15
Rzymskie wakacje GajosaMagdalena Rigamonti Dziennik Polska, Warszawa nr 11
Europę gubi nihilizmJacek Cieślak Rzeczpospolita nr 10
Uciec jak najdalej od dosłownościJan Bończa-Szabłowski Rzeczpospolita
Nadchodzi "Romulus Wielki"Agnieszka Saracyn PAP Life
Upada cesarstowo, a Romulus hoduje kuryRozmawiał Remigiusz Grzela Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 8 online
Masaż mózgu od ZanussiegoMagdalena Rigamonti