Remigiusz Grzela

Kiedy umiera stary człowiek...

Lubię pokazywać Warszawę, opowiadać o niej, pokazywać miejsca niedostępne dla turystów, na przykład klasztor ss. Wizytek z drewnianym domem, w którym mieszkał ks. Jan Twardowski. Przez omal cały dzień pokazywałem Warszawę gościom Teatru z Korei i z Chin. Opowiadałem o sercu Chopina, które jego siostra wiozła do Polski z Francji, i które teraz jest w kościele św. Krzyża, o Grzywnym, nauczycielu Chopina, o tym, że Chopin uczył się gry na organach u ss. Wizytek, o historii Hotelu Europejskiego i gościach, którzy zatrzymywali się w Hotelu Bristol. Zwiedzanie zakończyliśmy spektaklem Teatru Polonia "Starość jest piękna" wg Esther Vilar na Placu Konstytucji. Tłumaczyłem gościom tekst na angielski i widziałem, że sztuka robi piorunujące wrażenie, w ogóle wiele osób wśród publiczności było wyraźnie wzruszonych, kilkanaście osób płakało. Pan Kim, który przyjechał do nas z Korei, sam po siedemdziesiątce, oglądał spektakl z przejęciem, a po nim powiedział: "Chciałbym, żeby do tekstu sztuki zostało dodane jedno zdanie: kiedy umiera stary człowiek, umiera jedno muzeum". Nie mam wpływu na umieszczenie tego zdania w sztuce Vilar, ale postanowiłem zapisać je przynajmniej tutaj.

ŹRÓDŁO

Remigiusz Grzela
Źródło: http://remigiusz-grzela.bloog.pl

STAROŚĆ JEST PIĘKNA

brak w repertuarze

repertuar teatru

Prasa o spektaklu

Kiedy umiera stary człowiek...
http://remigiusz-grzela.bloog.pl
Sztuka w obronie starościMarianna Szczepańska VIP Polityka Biznes Fakt nr 4/10-12.2008
Sztuka na placu KonstytucjiEwa Morka Dziennik nr 171 - Warszawa
Stare i piękneAleksandra Godziejewska Polityka nr 30/26.07
Starość nie jest marketingowaTemida Stankiewicz-Podhorecka Nasz Dziennik nr 171
Zmarszczki jak orderyAgnieszka Michalak Dziennik nr 167 - Kultura
Starość to nie chorobaDominika Makówka Życie Warszawy nr 164
Coming out starościJoanna Derkaczew Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 164