Logo Fundacja

kup bilety online

Wspaniała sztuka, genialne aktorstwo, znakomity spektakl.

ZAPĘTLONA to błyskotliwa, świetnie przetłumaczona przez Andrzeja Kłosińskiego sztuka autorstwa Matthew Lombardo. Teatr Polonia wystawił spektakl, który nie dowodzi, nie potwierdza, ale jest kolejnym mistrzowskim lśnieniem Krystyny Jandy: aktorskim, reżyserskim, managerskim. Nie funduje zaskoczenia, odkrycia, cudu. Jest kontynuacją, wspaniałym ciągiem dalszym jej spektakularnej kariery (niedawno minęło 50 lat pracy na scenie). I nie jest to panegiryk, tylko stwierdzenie faktu. To aktorstwo poza skalą, ta radość grania poza wszelką normą. Dwie godziny na scenie w emocjonalnej, psychologicznej i sytuacyjnej intensywności metamorfoz osobowości, jakiej wymaga charakterystyka i historia życia sławnej amerykańskiej artystki show-biznesu, w trudnym okresie kończenia kariery, Tallulah Bankhead, to nie lada wyzwanie. Kreacja Krystyny Jandy w nastrojowej scenografii Zuzanny Markiewicz to petarda archetypu artystki kontrowersyjnej, niepokornej, irytującej i fascynującej, charyzmatycznej, dowodzącej, że nie należy oceniać człowieka po pozorach: statusu, wyglądu, zachowania, uzależnień, trudności, jakie sprawia i które są wyzwaniem dla tych, z którymi coś ją łączy. Trzeba przebić się przez kokon stereotypów, medialnych wizerunków, pierwszego wrażenia, jaki robi podczas bezpośredniego kontaktu. Warto wiedzieć coś więcej o jej przeszłości, kształtowaniu się osobowości, odkryć ukryte intencje, znać przebieg jej kariery, by przekonać się o jej prawdziwej wartości oraz cenie, jaką płaci, bo chce żyć intensywnie, mocno, po swojemu dla siebie i naprawdę, a jednocześnie pozostać zawsze sobą. To bardzo ambitny, odważny i trudny program bezterminowy, bez taryfy ulgowej, który w efekcie w sytuacjach krytycznych pomaga, ratuje, zbawia, bo jest decyzją podjętą na własną odpowiedzialność. Pozwala znosić ból przez całe życie a cierpieć opcjonalnie. 

 
Bohaterka Jandy, z wykreowaną sugestywnie fizycznością, ekspansywną chimeryczną osobowością cały czas gra. Jakby udowadniała, że należy bezpardonowo wchodzić w relacje, agresywnie rozbrajać, nietaktownie onieśmielać, na całego bulwersować, bezkompromisowo przyciskać do muru otoczenie, by się nagięło do jej woli, prowokować je i zachowywać się ostentacyjnie, wyzywająco, niepoprawnie pod każdym względem, aby wydobyć prawdę i dać szansę naprawić to, co jest zapętlone, rozdarte, zepsute, co jest nie tak jak być powinno (rzeczywistość rzadko dorównuje oczekiwaniom, potrzebom). Aby nie było chaotycznie, bez sensu, samotnie, aby nie było nudno. A gdy się uda, może być pięknie, czule i mądrze.

Prosty zabieg powtarzania w nieskończoność jednej kwestii w celu nagrania jej do filmu:: „Ten zakłamany kapelan nie wpuścił mnie w dosłownym tego słowa znaczeniu do kościoła” doprowadza do nawiązania szczególnej więzi divy z montażystą, Dannym Millerem (Paweł Ciołkosz), zmusza go do spojrzenia prawdzie w oczy i - po karkołomnej, wyczerpującej walce - uzmysławia mu, że ma jeszcze długie życie przed sobą więc wszystko jest możliwe - jego pragnienia mają szansę się spełnić, jeśli dokona właściwego wyboru. Tallulah gra ostro i przebiegle, ale w dobrym celu. Ma talent i doświadczenie. Zdradza Dannemu swoje sekrety, obnaża się przed nim duchowo, odkrywa słabości, bolączki i tragiczną sytuację życiową, co powoduje że młody człowiek zaczyna mówić otwarcie i szczerze. Dochodzi do wzajemnej psychoterapii, pasjonującego starcia dwóch różnych światów, które mogą sobie pomóc. I to jest budujące. Wspaniałe.

Krystyna Janda gra fenomenalnie - ekspansywnie i energetycznie. Z dezynwolturą, zaczepnie, niegrzecznie. Z poczuciem humoru, lekko, jakby od niechcenia. Od pierwszych chwil kradnie uwagę, podbija serca widzów. Jakby nie istniał dystans, jakby zatarte zostały wszelkie granice między widownią a sceną, między aktorką a rolą, nią i partnerującymi jej aktorami, Pawłem Ciołkoszem i Adamem Tomaszewskim. Można odnieść wrażenie, że Janda stopiła się ze swoją bohaterką, z Tallulah, w jedną wiarygodną, w dużej mierze kontrolującą to, co się wokół niej dzieje, postać. Tak właśnie działa bogate doświadczenie aktorskie i życiowe, talent i dojrzałość.

Krystyna Janda po raz kolejny przedstawiła bohaterkę, która będąc w opresji, kryzysie, samotności nie poddaje się (np.: Shirley Valentine, Tonka Babić, Florence Foster Jenkins, Danuta Wałęsa i wiele innych). Walczy o siebie, o innych będących w potrzebie, stara się żyć pełnią życia, maksymalnie nim cieszyć. Jest kreatywna, inteligentna, empatyczna, ciepła i życzliwa, mimo ciętego języka, utyskiwań, zjadliwej ironii, irytującego otoczenie zachowania. Tworzy iskrzącą napięciami atmosferę afirmującą życie i ludzi takimi, jacy są. Potrafi im otworzyć oczy na samych siebie, na świat, przedstawić nową perspektywę, by wzięli się w garść i coś ze sobą i swoim życiem zrobili. Nie odpuszcza, dopóki nie dopnie swego. To budująca osobowość, to bardzo ludzka postawa, której pozytywna energia rozgrzewa serca nadzieją, przeprogramowuje umysł pomysłami i mobilizuje do walki o siebie. Z teatru wychodzi się wzmocnionym, w doskonałym nastroju. Z myślą, by może i swoje życie na lepsze zmienić, bo bywa, że każdy jest czasem "zapętlony" i potrzebuje pomocy, by mógł się z tego impasu blokującego podjęcie właściwej decyzji uwolnić, wyrwać. Ocalić.
 
Wspaniała sztuka, genialne aktorstwo, znakomity spektakl. Hit!!!
 
Ewa Bąk

Dodatkowe informacje

 

Kasa i foyer teatru są wynajmowane od m.st. Warszawy - Dzielnicy Śródmieście

MECENAS TECHNOLOGICZNY TEATRÓW

billenium

DORADCA PRAWNY TEATRÓW

139279v1 CMS Logo LawTaxFuture Maxi RGB

WYPOSAŻENIE TEATRÓW DOFINANSOWANO ZE ŚRODKÓW

zporr mkidn

PREMIERY W 2026 ROKU DOFINANSOWANE PRZEZ

Warszawa-znak-RGB-kolorowy-pionowy

PATRONI MEDIALNI

NowySwiat Logo Napis Czerwone Wyborcza logo Rzeczpospolita duze new winieta spis 2rgb logo czarneZasób 120

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

LOGO MIN
Z OSTATNIEJ CHWILI !
X